Żeby nie było że u mnie nie ma zimy to właśnie dzisiejszej nocy spadł śnieg. Wprawdzie tylko coś koło 1 cm więc średni szał. Ale kilka zimowych fotek zrobiłam.
Ciekawe czy suchodrzewy takie zieloniutkie do wiosny będą do tej pory zawsze mi podmarzały, ale były malutkie teraz są spore
fajnie było dziś już nie jest
W tym roku biorę się tez za warzywka - zobaczymy czy donice się sprawdzą
Mam nadzieję że świerki tuje szyko zasłonią mi sąsiada z tej strony
Za bramą jest już miejsce na kompostownik, o jeszcze w tym roku stawiamy małą ,,szopę" na rowery (za kompostownikiem)
Jakoś nie wierzę juz w zimę, może to chwilowe ochłodzenie