Dębowe zakątki
23:12, 13 lip 2026
Haniu, dziękuję z całego serca za te ochy i achy
Aż się uśmiechnęłam czytając! Masz rację, nie da się przejść chyłkiem. Teraz w ogrodzie jest taki moment, że wszystko chce pokazać się naraz, liliowce wystrzeliły, lilie i kwitną i szykują pąki, trawy szumią, a hortensje zaczynają swoje show.
A te "łąkowe chudziaki" to prawda, pilnuję żeby nie weszły tam gdzie nie trzeba Dbanie, podlewanie, odchwaszczanie... ale to wszystko dla tych chwil, kiedy można usiąść z kawą i tylko patrzeć. A ja mam teraz więcej czasu na siedzenie...
Twoje słowa to najlepszy komplement dla ogrodnika! Cieszę się że sprawiłam Ci tyle radości oczami.
Wysyłam Ci wirtualny bukiet z mojej rabaty i pozdrowienia
Lipiec w moim ogrodzie
Monardy płoną maliną i huczą od pszczół.
Floksy w różach i bieli obsypały rabaty, a burgundowa klematis kradnie show.
Koleusy w donicach jak malowane, liliowce dokładają słońca.
Kolorowo, gęsto i pachnąco. Najpiękniejszy czas

