Kasiu ja też
Potrzebuję jednak konkretnego resetu. Teraz czuję opad sił...
Muszę się zregenerować.
Powoli się urządzamy i nawet o dziwo czuję się znów jak w...domu
Czekam też na przekształcenie działki i coraz bardziej tracę nadzieję na pozytywny odzew UM.
Zaczęłam też porządkować ogród u Mamy
Ma ogromny potencjał!
Nysa i okolice warta odwiedzenia. My mamy bardzo blisko, a byłam tam pierwszy raz, jednak z pewnością nie ostatni
U nas była taka susza, że nic nie rosło nawet chwasty.
Ziemia spękana, aż żal patrzeć. Teraz ciut lepiej i zaczyna być soczyście