Do ogródka zaprosiłam też kaczuchy, w prawdzie ceramiczne ale to zawsze weselej
Sam wprosił się bączek ale ja z takich odwiedzin jestem zadowolona
a na sobotnim spacerze spotkałam czaplę czarną (chyba) - kiepski ze mnie ornitolog
a oto moja psina zajęta patykami
Czas rozpocząć nowy tydzień. Może będzie więcej słońca? Oj, chciałoby się! A mój tydzień rozpoczynam jajecznicą na kurkach. Wczorajn po południu wyspacerowałam taką miseczkę około kg!
Życzę Wam, żeby pogoda była u Was wg potrzeb. Miłego!