I kaczucha i czytająca dziewczynka, śliczne obie figurki. Do Twojego ogrodu jak najbardziej pasują, u mnie też niezłe burze były, ale ja swój mały ogród mam osłonięty tujami, więc oprócz oklapniętych piwonii i opadłych płatków różanych strat nie było większych, niestety z komarami u mnie to samo co u Ciebie ...opryski w ogrodzie nie bardzo pomogły, a wszelkiego rodzaju udziwnienia odstraszające zamiast odstraszać chyba już przyciągają
Idę dalej czytać, pozdrówka i buziaki zostawiam