uwielbiam ten moment o poranku kiedy słońce podświetla paprocie
Alfred wciąż jeszcze śliczny, podczas gdy inne zaczęły przekwitać.
i dereń Sibirica Variegata, który kiedyś będzie kulką na oniu

. Musi mnie nie lubić, bo wciąż mu skubię liście, żeby szedł w górę, a się nie rozrastał na boki

. ten zielony fragment na zbliżeniu to tegoroczny przyrost. Liczę na więcej

.