Tak jak wspominalam w innym watku poranny spacer zaowocowal cala kolekcja robactwa na owocowych drzewkach i tak kolejno:
Jablonki
Taki male plamki brazowe
Tu zielona glizda mala i pozjadane liscie
A tu sa male czarne kropeczki i jakby pajeczyna
To wszystko na jednym drzewku
I co tu zapodac, chcialo by sie ekologicznie ale nie wiem czy sie obedzie bez chemii. Choc drzewko dwuletnie kwiatki moze ze trzy to zbiorow nie szkoda tyle ze swiadomosc uzycia chemii pozostanie.