I po rozpakowaniu Och już nie mogę doczekać się wiosny
szkoda, że sprzedający z kurzem zapakował, bo kurz mam swój i cudzy mi nie potrzebny, nie przyda się
takie fajne półeczki na roślinki
A jak przyjechałam do domu czekało już oczko wreszcie.....
eM transportował do ogrodu, uparł się, że zaniesie
i zaniósł
ma nową zabawkę
jako gratis była karma dla rybekok 5 litrów
Makieta syna w trakcie zakładania na prośbę Agduli
tu po ulepszeniach
W tym roku doszedł karmnik ościsty jako trawniczki, ale sroki robią porządki po swojemu