I szczyt mojego lenistwa- czyli jak traktuję hortensjowe patyczki- nadal rosną związane w pęczek- jak na nie dzisiaj spojrzałam to aż mi się głupio zrobiło
Narobiłaś mi ochoty na wiciokrzew zaostrzony to kupiłam. Dalie są śliczne ale ich mieć nie chcę nie mam gdzie ich schować na zimę. Pomyłce/podróbce daleko do Franz kafki ale ma kobita swój urok.
Żurawki i trawy dzieliłam wiosną sama i nawet, nawet to wyszlo
Nie jest to dobry rok dla hortensji, najgorsza jest ta wilgoć na kwiatostanach, będą się brzydko przebarwiać usiane brązowymi plamkami A przy okazji moja ogrodowa Tricolor