ha ha. To fakt. Nawet werbena o której mowilam, że jesienią wyciełam i się niby nie rozsiala - to jednak wysiała się na innej rabacie a nawet kilka werben
Dzisiaj miałam czas, żeby popstrykać trochę zdjęć
Pięknie w tym roku zakwitła mi hortensja dębolistna
Pogoda- upały i opady deszczu naprzemiennie sprawiły, że rośliny "wystrzeliły"
Tu nachyłek i pysznogłówka
Hortensje zamarzły mi na początku wiosny i bałam się, że nie zakwitną, ale dzielnie wytworzyły niebieskie kwiatostany
Udało mi się też podglądnąć motyla na obiadku na stokezji
i wygrzewające się żaby
Zastawiam się, czy nawet dwóch drzew wysoko szczepionych o kulistej koronie ponad żywopłotem bym nie posadziła.
Jeśli jedno drzewo to po fotach patrząc idealnie pomiędzy sosną a jałowcem.
Złapałam sie za kciukasy i trzymam! Ładnie wyrównane. Widzę, że też nieźle się nagłaskałaś teren. Sporo tego u Ciebie. Coś mi to mówi Za jakieś 3-4 dni wypatruj z nosem przy ziemi pierwszych ździebełek. Koniecznie pokaż efekty. No to co...Niedługo łapiemy za kosiary i szybka jazda bez trzymanki.