Kostrzewa do wylotki, więc nawet mi się jej ciąć nie chciało. Ciachałam wiosną, bo była brzydka po zimie....i jakoś się nie pozbierała. Co cóż....może lawendzie będzie tu lepiej. Chociaż sześć młodych sadzoneczek zostawiłam
Było:
Chciałam pokazać Wam mój tegoroczny eksperyment z roślinami "swobodnymi" w stylu łąki, rumiany, chabry, facelia, ostropest, słoneczniki i coś tam jeszcze w obwódce z dalii:
A ja byłam tam wczoraj. Większość róż już przekwitła, ale okrywowe i rabatowe wciąż kwitną, niektóre przepięknie pachną. U wielu róż brakowało tabliczek i stąd braki.