Gabrysiu, do cudu to jeszcze długa droga
wiąz w tym roku cierpi z powodu mszycy, nawet pokusiłam się o pryskanie chemią
jude de obscure jest cudownym kwiatem,upijam się jej zapachem,prosto trzyma kwiat
Zeszłoroczny eksperyment z cisami: https://www.ogrodowisko.pl/watek/773-pokaze-nasz-ogrod?page=245
na dzień dzisiejszy efekt jest niezły.
Były
i są: .
W skrzynce jest koło 90 sadzonek. Podkopałam, korzonki bardzo delikatne. Strasznie mnie korci, ale powstrzymuję się, żeby ich nie ruszać jeszcze.