W ogrodzie do tej pory szumiała głównie trawa nie skoszona
Pogoda to akurat u mnie bardzo przewidywalna...cały czas ciepło i sucho...podlewać już muszę bo hortensja mdleje.
Tv nie oglądam wcale...pogodę w telefonie.
Widziałam i podziwiałam Twój szał...robi wrażenie
Tak zarosło firletką nad stawem....ale już skoszona.
Wcześniej dziecko mi przyniosło cały wiecheć do wazonu....zastanawiałam się czy do wazonu czy do ziemi, bo wyrwał wszystko jak leci z korzeniami "proszę mamusiu, kwiatuszki dla ciebie"
Dzisiejsze całe popołudnie doskonale nadawało się na ogródkowe prace. Z przyjemnością się im oddałam. Na robienie większej ilości zdjęć czasu nie starczyło.
Bardzo intensywny dzien w ogrodzie..jestem zgon, ale az miło wyjść do ogrodu. Kropla w morzu potrzeb bo co moźna zrobić w dzien... ale dobre i to.
Gościom za wizyte dziękuję.....ale gospodyni nie zastaliście.