W moim małym ogródeczku II
14:22, 02 maj 2026
Dziękuję za pamięć i wsparcie. Niestety u mnie jest gorzej niż zakładano. Już byłam na sali operacyjnej, stres nieziemski. Tam lekarz sprawdził moje węzły chłonne głowicą, która jest na sali operacyjnej i było źle. Jeśli by usunął wtedy oba guzy i wszystkie węzły chłonne mogłabym mieć problemy z prawą ręką. Stwierdził, że byłabym okaleczona. Zaproponował najpierw chemię, a później dopiero operacja. Muszę powtórzyć trzy biopsje, usg, rezonans i badania krwi. To wszystko strasznie długo trwa, ale ostatnie badanie mam 14V. Na dodatek przyplątało mi się kolejne choróbsko i muszę łykać dodatkowych 5 tabletek. Wyścig z czasem i walka o sprawność trwa.