Nie mam czarnego Nora Barlow. A może już mam?
Ale przyznam się, że nie zabiegałam o taką kolekcję. Sama się znalazła. Jedne są bardziej urodziwe, inne mniej, ale wszystkie cudne! Zauważyłam, że najlepiej mi rosną tam, gdzie jest obniżona kwasowość, i dodatek torfu jest znaczny. Ale potrafią wysiać się wszędzie, nawet w podmurówce, I jak je stamtąd eksmitować? Zostają do czasu kwitnienia, potem usuwam co się da. A i tak wiosną znów jest zielono.
kwitną tez powojniki, ale szybko, to co latem będzie kwitnąć???
zdecydowanie podoba mi się czosnek karatawski, im bardziej rozwinięty, to taka biel z muśnięciem perłowego różu ma
i ładne liście
i wysokość
angielki na wysokości 3m, prawie juz
No nie do wiary ...jakie wielkie trawy, a ja sie cieszę że u mnie ruszyły ledwie co...a u ciebie giganty...nie do uwierzenia...
I red barony masz większe, dzis u Zielonej Marty też widziałam duże...moje stare przecież ale maluchy...
Widziałam metamorfoże i zywopłocik z cisa - pieknie, ile pracy i kasy włozyliście...ale efekt łał...
Szarość, szarośc, szarośc widzę....donice twojej produkcji (już podziwiałam ) i mebelki po liftingu jak najbrdziej pasuja do nowoczesnych nasadzen u ciebie
dla Andy- na razie mało widowiskowe przedpłocie.Therese bugnet ładnie się przyjęły, całe 15 krzaczków
Z braku pomysłu i lenistwa ściółkuję skoszoną trawą. I tak wkoło budowa, eleganckie towarzystwo tu nie zagląda