Żeby trochę odpocząć od pracy, wybieramy się na sąsiadujące ze sobą zamki Bobolice i Mirów:
Ktoś, kto zaprojektował ten wychodek w taki sposób zasługuje na nagrodę Darwina. Już wyobrażam sobie, jak musiało ładnie gwizdać, szczególnie zimą, kiedy ktoś przystawił do niego jedną z najbardziej wystających części ludzkiego ciała, czyli.. ucho
Ciekawiej zaczyna się robić w okolicach 23 czerwca, kiedy swoje 5 minut świętuje szałwia tricolor (pamiętacie to maleństwo z foliaka, jak wyglądało na rozsadniku w marcu?):