Bożenko jak się ma taki mały skraweczek ziemi to się kombinuje gdzie by co wcisnąć. Z cebulowymi jest o tyle łatwiej, ze można je sadzić piętrowo. Niestety z drzewami już się tak nie da... a chciałabym mieć jeszcze kilka, tutaj już nic mi się nie uda zdziałać. Mam jeszcze miejsce na 1 czy od biedy 2 sztuki, ale muszę działać rozważnie w tej kwestii...
nie będę próbowała zgadywać, ale sporo nazwy szafirków musiałabym poszukać w zdjęciach, ale one są ciekawe bo i kwiat mają inny i liść jak tulipan, który wychodzi przed kwitnieniem a nie jak w innych szafirkach wcześniej
na niektórych rabatach niestety tak, z moich obserwacji wynika, że niektóre odmiany nie powtarzają kwitnienia w roku następnym, ale niektóre kwitną od 3 lat. Na rabacie przy furtce miałam z 60 a może i więcej tulipanów pełnych, nic na tej rabacie nie robiłam, nie przekopywałam, nie dosadzałam żadnych roślin. Czylimnie mogłam nic wykopać ani uszkodzić, w tym roku widzę tam z 7 pąków... jak zakwitną wstawię zdjęcia porównawcze,jak było w 2014 i 2015
oczywiście że o szałwie (tak mi się pomyliło) werbenę dostałaś w nasionach
Klony takie zwykłe czerwone. To nasz pierwsze drzewka kupowane jeszcze przed O jakio cieniutkie patyczki. Przycinam je co roku. Jeśli w kolonach są osobniki męskę i żeńskie to mamy po jednym bo zawsze wiosną jeden ma inne pąki, drugi inne
Musiałam zacytować to zdjęcie,niesamowicie energetyczne te tulipany i pomyśleć,że nie lubiłam żółtego koloru w ogrodzie ale zaczynam się do niego przekonywać,wprowadza taki wesoły nastrój i niesamowicie rozwesela rabaty.Bardzo mi się podoba to zestawienie
Ana, chodzi o werbenę, czy szałwię ?
Cofnęłam się, na fotkach jest szałwia.
Nadrabiam u ciebie zaległości, bo w tym tygodniu choróbsko mnie dopadło i czasami nawet kompa nie odpalałam. Już lepiej.
Tak przy okazji, jakie klony masz przy wejściu? Czy je przycinasz, czy to ich naturalny pokrój?
Cały czas właśnie dumam nad tym co zrobić bo pęcherznice urosły już spore i jak dostają liści to łądnie nawet zasłaniają, najgorzej właśnie jest wczesną wiosną.
W sumie zanim tuje urosną do porządanej wysokości to trochę czasu minie i nie wiem co robić ale baba to baba wiecznie nie zdecydowana
Teraz żałuje ze nie wsadziłam od razu szmaragdów a z jednej strony szkoda mi już w miarę wysokiego żywopłotu z pęcherznic.
żółte? mają cały czas ten sam kolor, tam chyba są 2 czy trzy odmiany, z reszto kolor pojawił się w sobotę.
Widziałaś siewki werbeny? dam jej jeszcze parę dni na nabranie masy
przyciełam tylko te które wymagały cięcia bo im przymroziło listki, nie było tego zbyt wiele i dobrze!
tulipany jeszcze w piątek były w zamkniętych pąkach, pogoda sprzyja