oj tak, Ascot jest absolutnie fenomenalna. I z kwiatu, liści i samego krzaczka. Ale widzę ze kazdy ma jakas swoją miłość i kazda uzasadniona. Róże, szczególnie te nasze to prawdziwe królowe
Niestety u mnie trawa ciągle w złym stanie. Psy trochę niszczą ale trawnik od kilku lat atakuje mi chwastnica jednostronna i pędrak. pewnie niektórzy wiedzą że to walka z wiatrakami. Jenak i tak jak na warunki leśne i brak nawodnienia jestem w miarę zadowolona z jej stanu.
J.W. Goethe - zachwyca , po deszczu do pozowania potrzebował podpory
Zapomniałam jak piękna jest Ascot - za chwilę da pokaz. Mam 2 lub 3 sztuki... nie pamiętam, ale wiem że to jedna z najpiękniejszych róz. Czekam na duet z Red Leonardo da Vinci
Niestey mam zła informację moja Princess Alexandra of Kent, która tak mnie zachwycała rok temu, po przeprowadzce jesienią jeszcze bradziej wątła niż rok temu... lezy ...
Przy okazji widać szwedzki stól na lisciach dla slimaków...
Czytałam u Justyny , ze byłas u BK. Najpikeniejse (najdorodniejsze austinki) z ubiegłego roku mam własnie od BK, np kultowego juz za sprawą Szefowej Darcey Bussel, Gertudę Jekyll, Princess Anne a wczoraj nabyłam Heatcliff, Young Lycidas I moje marzenie Royal Jubilee
I zdjęcia tej samej rabaty robione niedawno. Zachwycające kolory zaproponowanych przez Bodzię rh. Niby wybrałam sama ale wszystko z listy od Bodzi, co udało mi się dostać w ogrodniczym, a nie jest łatwo jak się ma niewielki wybór. Myślę, że Wam też się spodoba. Jeszcze nie ma kory ale czekam na dostawę w pobliskim centrum bo chcę m3.