Króciutka relacja z Sylwestra 2013/2014. Nasza staruszka chora na serce nie może być "znieczulana" na sylwestrowe wystrzały żadnymi środkami, nawet teoretycznie łagodnymi. Tym bardziej, że w Opolu gdzie ciągle mieszkamy mnóstwo osób obchodzi Nowy Rok dłuuugo przed i dłuuugo po. Szybka decyzja męża i moja i szybkie zagospodarowanie budowy. Od 7 rano mój mąż zapychał gałganami szpary budowlane, nagrzewał,"zbudował" łoże i zmontował "choinkę", hi hi.
Piesa przespała spokojnie całą noc na wsi. Oczywiście w wyrku głównym, bo kto by tam spał na posłanku obok!
Agnieszka lecę do Ciebie od Vivy... potwierdzam to co napisała. Miałam Miłkę tę okazała (wyższą) i była taka sobie, wyrzuciłam ją. Tak samo zrobiła Irenka Miłka . Za to w Wojsławicach wszyscy stali ze szczęką na ziemi i gapili sie w miłkę tę niższą.. w dużej plamie byłą prześliczna. Na wątku ze spotkania dali foto z nazwą Miłki... foto nie oddaje jej urody i chyba każdy uczestnik spotkania trawę fotografował na prawo i lewo
Ewo, z tych wszystkich róż, które wymieniłaś u Ciebie żadna nie potrzebuje chochołów, a nawet bez kopczyka powinny sobie radzić. Teoretycznie najmniej odporna na mróz jest Veil...i w sytuacji dużych mrozów o nią można się zatroszczyć. Ja u siebie żadnej z tych nie będę okrywać jedynie o Veil...jak przyjdą duże mrozy. Muszę zakupić kilka mat, bo mam więcej takich delikatnych.
Mnie się bardziej podoba Walker's Low, jest bardziej sztywna i chyba lepiej kwitnie.
Szpaler W.L. przed byłym sadem ... początek czerwca
Lenka chora, mama chrypi, ale w pracowni ruch!
Kokardki na choince bombowe! Jak i cała choinka. A mnie się nie chce bawić.
Jak połażę rano z psem po zimnicy, to potem pół dnia odmarzam.
Ale jakiś wystrój świąteczny trzeba zacząć robić, bo święta przyjdą, a u Hanusi nic koloru i błysku, jak dotąd.
Mariolu, też szukałam takich traw, które nie rozłażą się i dobrze zimują. Odpowiednich już trochę zgromadziłam Na różne miejsca i o różnych wysokościach. Z wyższych mam jeszcze inne trzcinniki, kilka odmian molinii, stipę brachytria, kilka odmian prosa, szarobrdek i inne, kupione późnym latem.
Z mniejszych, na przód rabaty mogą być popularne już na forum seslerie, molinia variegata, melica ciliata, mniej popularna (od jej kuzynki o niebieskawym odcieniu,)festuga ametistina April Green. Kostrzewom nie pozwalam zakwintnąć (mimo, że ładnie się prezentują, wyciągam im kłoski. Cały czas są ładne.
Na zdjęciach, początek września, F.April Green i F.Eljach Blue, posadzone na wrzosowisku.
Poradżcie jeszcze proszę, jak osłonić ten nieszczęsny baniak. Urody niestety nie dodaje, ale daje mi zbawienną wodę i to deszczówkę.
Aktualnie jest dookoła trawa i posadziłam przy tych bloczkach bluszcz, ale kiedy on urośnie
Może przy tym baniaku postawić podpory drewniane i posadzić powojniki?
Układam już sobie w głowie wizję przodu działki, tam, gdzie są magnolie i tuje wzdłuż ogrodzenia, no i otoczenia altanki. Zacznę to powoli przelewać na papier.
W zeszlym roku zrobilismy ze starszym kilka ozdob choinkowych z filcu
...a ja sie tak wkrecilam ze co wieczor robilam nastepne i nastepne az zapelnilam pudelko.i w konsekwencji na choince byl.sam filc i kokardki ozywiscie bialo czerwone
WIOSNA.. ciąg dalszy
w dużej mierze "nowobogacki" kamień pod roślinami.. z czego do końca nie jestem zadowolona, ale coś z tym trzeba było zrobić jak już został wysypany. Te zielono-żółte kępy świetnie dają sobie na nim radę
pierwiosnki..
magnolia.. w tym roku postanowiła zakwitnąć i wychodzące nieśmiało zaspane piwonie
hiacynty.. i śliwa ozdobna
żurawki i berberysy.. uwielbiam ich kolory i nie z(a)mordowany rodek