Jaki pyszny torcik!
Dziadkom się nie dziwię,
przy takim upale,
czad do łba nie idzie wcale,
Szampan, i z lodem woda,
teraz w lato taka moda.
To skąd ma być w głowie zamęt?
Jaki solenizant, taki traktament!
Karolince dużo zdrowia, słonecznych uśmiechów i bogatych rodziców,że o dziadkach już nie wspomnę.
Na tę rabatę ciągle nie mam koncepcji... Wiec jest misz masz trawkowo-żurawkowo-bukszpanowo-cisowy..... Pewnie praire fire znów zmarżnie...a z seslerią pierwsza znajomość, badamy sie.. A żurawki pewnie wypali słońce lub zjedzą opuchlaki...
Zbysiu to bagatelle. Idę zrobić fotkę z gory. Przycinam je w kulki , chciiaż same się ckształtowały.. Ale chciałam idelane i teraz rosną jak szalone....