Jolu, kącik dziękuje To tak na szybko meble wyciągnęłam, jeszcze potrzebne dodatki i wysokie gracilimusy
Mój eM pozdrawia Twojego i wie co Twój eM czuje U nas temat wędzarni był z roku na rok przekładany. Po prostu miejsca nie mamy na wędzarnię w prawdziwego zdarzenia. W tym roku dostałam ultimatum albo robimy wędzarkę w altanie, razem z grilem i kominkiem albo eM stawia byle jaką, byle gdzie. W altanie wyszło by to strasznie topornie jak by było to wszystko razem połączone i dlatego ustąpiłam ale wędzarkę, którą obecnie mamy to szczyt brzydoty...udaję, że jej nie widzę
Doszłam do wniosku, że czasami trzeba ustąpić i zobaczyć szczeście na twarzy drugiej osoby...
Aguś, mój warzywny to tylko dwie skrzynie-takie aby mieć na bieżąco choć trochę własnych warzywek Jak znajdę zdjęcie to wrzucę W sobotę posiałam marchewkę, koper, rzodkiewkę i posadziłam dymkę na szczypior. Teraz czekam na dalsze Wasze wskazówki dt.siewu.