po powrocie największe wrażenie zrobiła na mnie jedna z moich Anabell
ma chyba z 1,5 m szerokości i tyleż samo wysokości
w minionych tygodniach były w Wilczej upały, burze, wiatry i sporo przeciwności,,, a ona taka piękna
kwiaty ogromniasteeeeeee, z wiekiem coraz mniej się pokładają
"świeciła" dziś wieczorem taką oto bielą:
Proste odkurzanie ogrodu z chwastów nie mogło być bez przeszkód i przygód. Jak zobaczyłam że po wyrwaniu kilku suchych naparstnic wózek był pełny stwierdziłam że się zachodzę hihihihi odpaliłam ciągnik i podjechałam z przyczepą ta wystarczyła
widok z wczoraj, jeszcze dzisiaj doładowałam resztę !!
A jak wyrywałam chabusie to całkiem przypadkowo odkryłam że osy mają gniazdo przy brzozach nad wodą oczywiście mnie pogryzły !!! Osy mi nie straszne i zrobiłam nowe miejsce na coś ? Jest tam bardzo sucho i nie bardzo rośliny tam rosną . Jak macie propozycje roślin na takie miejsce to piszcie
zrobiłam dziś takie na szybko, dla Ciebie ....z góry, z boku ...
nie dałam rady usunąć przekwitniętych kwiatów, ani zrobić kompletnie nic...wróciłam dziś w nocy, więc wybacz proszę...skosilismy tylko trawnik, bo trawa była "po kolana"
ale z drugiej strony, możesz zobaczyć, jak liliowce radzą sobie same przez kilka tygodni bez "swojej pani" skazane tylko na wodę z nieba...
Dzięki za gratki Jagódko,wpadłam i ja do ciebie ale ogród ma się dobrze.Wody wypompujecie sporo skoro tak długo sucho,ale różnice ...a jeden kraj ..tylko kilkaset km a jak koniec świata.
Moje są tanie NIestey tylko różowe .. inne sie nie mnożą
A to przeciachany ekranik z cisa.. chyba nie pokazywałam... i kawałek mojej cisowej kulki... też przyciachałam.... muszę jeszcze siebie wysłąć do fryzjera.. bo wszytko idzie do strzyżenia tylko nie ja..
Zwał jak zwał,ale jak ich nie kupić?
Już w zeszłym roku widząc wasze ,wiedziałam że też sobie kupię,szkoda tylko że troszkę drogawe są!
Obym tylko nie wyrwała siewek, o ile się pokażą