Mój 4 arowy azyl...
20:27, 05 lip 2014
Gosiu, jeśli tylko zaczyna się wysyp grzybów nie omijamy lasu. W okolicy jest taki lasek, w którym opieniek w bród. Po prawe, podgrzybki i maślaki trzeba jeździć dalej, ale nie zdarzyło się jeszcze abym nie miała zapasu suszonych.
A to opieńki, na które natknęłam się w zeszłym roku