Pamiętam jak mi ogród podtapiało to z sąsiadem na dwie taczki wywoziliśmy ciapę pośniegową i wodę łopatami zbieraliśmy z trawnika... oby nie było powtórki z rozrywki
Polinko jak pięknie stoją na bacznośc Twoje molinie Moje na odwrót. Już jesienią leżały plackiem wyłamane więc poucinałam te kłosy bo wyglądało to nieciekawie.