Janeczko, chyba do końca życia co pomyślę o Tobie to będę Cię widziała z białym, ślicznym wiankiem w ręce...no dalej nie mogę sobie darować
Moje krokusy jeszcze śpią a Twoje cebulowe może próbują oznajmić, że pora na wiosnę?
Kamilko, ja też uwielbiam wiosenne miesiące Nie lubię marca-trawy mam ścięte i jest dołująca pustka w ogrodzie...ale w maju trawy już ładie rosną i jest cuuudnie
Czyli obstawiamy koniec lutego, początek marca, że większość z nas wejdzie do ogrodów?
Chociaż jedna rzecz na którą człowiek nie ma wpływu...Czytałam Luki o oknie Nie ukrywam, że się troszkę uśmiałam przy czytaniu ale wiesz, że ja lubię czytać to co piszesz. Życzę aby dalsze zimowe tygodnie upłynęły już bez takich przygód!
Walerku!!! Nawet nie wiesz jak się cieszę, że jesteś!
Brakuje mi tych "naszych rozmów" tak samo jak tęsknię za Toszką i Waldkiem
Mam nadzieję, że materiał do badań zebrany przed wczorajszymi opadami? Pewnie i u Ciebie ładnie sypnęło śniegiem? Cieszę się z tych obfitych opadów bo znów zapowiadają większe mrozy a ja troszkę się niepokoję o te moje młode trawy w drugim ogrodzie. Liczę, że systematyczne opryski wywarami, które uskuteczniałam do końca roku dadzą pozytywny efekt...
Wiesz, ze ja z jednej strony chciałabym już wiosnę a z drugiej jestem przeszczęśliwa, że nareszcie mamy śnieg! Na szczęście w górach to raczej mało prawdopodobne aby śniegu nie było w lutym to dziewczynki będą miały radochę
Angel, u mnie smaragdy cały rok takie zielone No chyba, ze ominę jesienne czyszczenie to o tej porze jak teraz widać suszki brązowe...
U nas też w tamtym roku póżniej jeszcze śnieg sypał-pamietam, że stracha miałam czy te ścięte trawy przeżyją.