i jeszcze rozchodnik. Nie wiem jak się nazywa
I moja werbena

historia jej wygląda tak. posiałam werbenę w kwietniu do kuwety czekałam, czekałam, czekałam i nic

w drugiej połowie maja dorwałam odpowiednią doniczkę i posadziłam rojniki. Użyłam do wypełnienia przestrzeni między roślinkami ziemię z... niczym
Po jakimś czasie z rojnikami zaczęła rosnąć pokrzywy

...jednej nie wyrwałam