Ze stipą w lewendzie mam kiepskie doświadczenie.
Plątały się ze sobą, jeden wielki kołtun się zrobił.
Wprawdzie były blisko posadzone, ale tu też wielkiego pola manewru nie ma (chyba).
Jak znajdę to wkleję zdjęcie u siebie.
Lawenda to też dobry pomysł. Jeśli wzdłuż tej rabatki przechodzicie, to za każdym poruszeniem będzie pachnieć. a jak to mówi Toszka - lawenda nie ma wyglądać, ma pachnieć. Ale wyglądać też będzie dobrze.
Byłam pewna, że już chwaliłam piękną córę (rany, jak te cudze dzieci szybko rosną!)i smakowicie wygladające pierniczki - ale mojego wpisu nie ma...
Zatem pochwalę teraz
Buziam, Kasiu Odezwij się, kochana.
Tess - ja mam zupełnie inną ożankę, kwiaty w kłosach ciemny róż i ta moja nie wiem czy nadaje się na obwódki. zakwitł mi tylko jeden kłos w końcu jesieni.
O, suer pomysł. Mogłabyś wykorzystać przywrotnik alpejski, który Ci dałam (bo chyba nic nie pomieszałam?)
Jest mniejszy i jasniejszy - rozjaśni tę ciemną zieleń bukszpanu i bergenii.
Przeleciałam sie po wymaganiach tych traw, które mam u siebie. Piszą, że gleba "umiarkowanie wilgotna".
Tam chyba nie masz miejsca na kulki?
Jaka jest szerokość tego paska?
Na pewno dałaby radę bergenia, ona znosi absolutnie wszystko.