A poza zabytkami wielkoformatowymi mieliśmy jeszcze okazję zwiedzać różne małe niemieckie miasteczka w których ku radości małoletnich katedr nie ma a za to czasami trafi się nawet jakiś przypadkowy i niezabytkowy plac zabaw albo chociaż fontanna : )
Katedra w Aachem podobała się nawet Najstarszemu, a jeśli chodzi o Kolonię to wszystkim trzem Potworkom podobały się bardzo kłódki miłości na moście Hohenzolernów:
Bardzo imponująca, dłuższa niż boisko do piłki nożnej, ale dla mnie osobiście nie tak piękna jak katera w Aachem. Ta jest nieduża ale wewnątrz inna niż wszystkie: