pierwszy raz w życiu będę rozmnażać pelargonie i fuksje.....

przezimowały ładnie w piwnicy....
zobaczymy jakie będą efekty.....
26 lutego zabrałam się ostro za sadzonki..
poprzycinałam je i dałam do wody.....
po tygodniu w dwóch słoikach pokazały się korzonki.....
szczerze nie spodziewałam się jeszcze....
podobno potrzebują 2 lub3 tygodnie , by wypuściły korzenie...
moje były w cieple na słonecznym parapecie........

więc jutro czeka mnie sadzenie....