Zbiórka na górze...... i przypadkowy pasażer, który che się czegoś dowiedzieć o nartach synusia (przy okazji i ja słucham o co chodzi..bo już dawno jestem nie w temacie nowości...chyba też muszę takie mieć

), więc się zamieniają na narty..... w zamian zdradza nam gdzie można pośmigać po puchu jak pierzynka.... i się zaczęła wielka ucieczka od grupy.........
Zamiana na narty
Dojeżdża Finka..
Wspólne foto......
I chłopaków już nie ma..zostałyśmy się same.. oni poszli w las i tyle ich widzieliśmy..