tak sobie myślę, ze przy ocenie tej barwy ( różowa) też moga być problemy... bo często dla niektórych odcień moze już byc fioletowy...
no, chyba nie unikniemy różnicy zdań...
Danusiu, no, nie moge przekleić...bo dla mnie lawenda ( przynajmniej ta moja) jest liliowa...( wiem, rożne odmiany mogą się różnić barwą/odcieniami )
ale zobacz, dla mnie to typowy delikatny fiolecik lawendowy...
Ewa i Ta ja też mam dwie Pszczelarnie ... ... tę sprzed wizyty i tę z teraz ... a żon nie może sobie wybaczyć, że nie był ... dziś tylko na chwilkę i z grabiami bo ich zastosowanie nie daje mi spokoju ... ale będzie dużo ... dużo więcej ... i bardzo tęsknię ))