Haniu....niech Ci zdrowie służy, roślinki i dzieci niech Cię słuchają....oby Nowy Rok przyniósł Ci radość i uśmiech.........abyś nieustannie ogrodowisko studiowała i wierszem gadała
Mam dokładnie to samo zdanie co Małgosia. Tak już jest, że wszyscy mamy swoje ulubione rośliny. Zobaczę jak jedna z moich katalp będzie wyglądała, czy przeżyje, szkoda by było. Jednak te nieszczepione roślinki, mam wrażenie, że są odporniejsze.