Rododendronowy ogród II.
23:06, 04 sty 2013
Bożenko.. jestem opóźniona.. na szczęście nie w rozwoju i życzę Ci i sobie też, byśmy mogły jeszcze raz tak posiedzieć... tylko dłużej 
by trochę się wykazali zainteresowaniem resztą towarzystwa..a postój przy wodopoju z nerwosolkiem w piersiówce.... napewno zachęci do zjechania na niebieską czy oślą.. bo proponuję, że tylko tam jest przydział kropelek
O! Już zrobiłam wizualizację.
Mniej więcej o to mi chodzi.
Nie do końca taka jabłoń.
Może bardziej karłowa.
![]()
Poproszę o komentarze.
Teraz jest mądra i wiem, ze to karmnik, ale wtedy byłam zielona
![]()