Witaj Justynko
Każdy ma swój zielony świat i to jest wspaniałe, te nasze małe, prywatne oazy
U mnie zima trzyma, taka prawdziwa, ze śniegiem i mrozem.
Robimy kule ze smalczyku i ziaren zapakowanych w siatki po włoszczyźnie aby dokarmić ptaszki, słoninka już od dawna wisi na drzewach i sikoreczki chętnie się karmią.
Mimo woli mówisz.. i mimo chodem??????? Mimo chodem odbębniłam zakupy świąteczne.... ledwo żyje, jakieś wariactwo.... wiec wybacz, że dopiero teraz gratki składam z okazji 200 ...... (świąteczne będą przed świętami ).... więc dalszego nowego słowotwórstwa życzę.. i kfiatków, a na razie przyjm moje chabazniki