Aniu, u Celinki napisałaś: "byle do krokusików" i powinno to być hasło ogrodowiskowe na najbliższe 3-4 miesiące

Ja parę razy cieszyłam się z zimy nawet jako dorosła

Ale było to na wyjazdach w góry gdzie zima jest piękna

W mieście odgarnięty z ulic i chodników śnieg szybko robi się szary i zalega hałdami albo topnieje tworząc breję w której nawet najsolidniejsze buty przemakają
Taką zimę to lubię - spacery po biały śniegu, ciepły obiad w schronisku, grzane wino z przyjaciółmi ...
A jak u nas porządnie napada (a właśnie sypie znowu drobniutki) to wezmę przykład z wnuków i .... biegiem, biegiem, biegiem, razem z panem śniegiem