Sęk w tym, że dobre firmy nie chcą robić konserwacji, właściciele także nie chcą płacić dobrym odpowiednich pieniędzy, żeby się im opłaciło. To skutkuje zniszczeniem ogrodu. Potem właściele płacą każde pieniądze, żaby naprawiać po partaczach.
Tymczasem ogród cierpi i nie wygląda jak powinien. Nierzadko choruje, bo "panowie" nie wiedzą co się pryska i czym. Nie nawożą trawy, nie przycinaja kantów, nie prowadzą programu ochrony, nie tną krzewów itp.
Już to "przećwiczyłam" nie raz i dlatego nie robię konserwacji.
Właśnie cały czas zerkam na forum i jesteś entą godzinę, a znaku życia żadnego. Już się nie mogę doczekać tych artykułów
Jakieś tam znaki dawałam sporadycznie... (mój ulubiony emotikon)
ale opisać i dobrac zdjęcia to mordercza praca, wybacz Sebuś, u Ciebie byłam chyba...bo mi się kołuje w głowie. PIMMSA przywiezionego piłam z miętą i cytrusami...
Dziś może ruszę swój zakątek, wsadzimy cisa kulę i Wasz zadomowy pokój. Już zaczęłam kanty kanciaste ciąć, ale nie odważyłam się zdjąć trawnika.
Ronin wolny jest to fakt, ale niech sam sobie szuka księżniczki, ja mu nie będę sugerować
Mnie by pasowała ogrodniczka albo arch. krajobrazu, ale co tam. Się denerwuje jak mu przyprowadzam do domu
Ciekawe jak to wygląda - cześć synku - oto moja kandydatka na synową - co Ty na to?
Tak w żadnym wypadku nie przedstawiam oto moja kolejna asystentka...
Danusiu mam wielką prośbę. na 4 i 5 zdjęciu od końca jest długa rabatka pomiędzy chodnikami. Jak ocieplą nasz domek to też planuję zmodernizować taką rabatkę . Teraz mam na niej piwonie , juka, róża pnąca , wierzba japońska no i modrzew cięty. Napisz tutaj tak mniej więcej co u Kasi jest na tej rabatce.
Na tej rabacie rosną dość chaotycznie następujące rośliny:
tawuła "Golden Princess", berberys "Red Chief", szałwia omszona, trzmielina "Sunspot". Tam gdzie jest moja Kropka po p[rawej rośnie trzmielina Emerald Gaiety. Wysiały się też maki jasnofioletowe. Mamy zamiar z Kasią dosadzić jeszcze trzmieliny w wolne miejsca i ciąć poziomo, aby powstała niska platforma o różnych kolorach. Wiosną przycięto wszystkie krzewy równo z ziemią.
Ronin wolny jest to fakt, ale niech sam sobie szuka księżniczki, ja mu nie będę sugerować
Mnie by pasowała ogrodniczka albo arch. krajobrazu, ale co tam. Się denerwuje jak mu przyprowadzam do domu
Ciekawe jak to wygląda - cześć synku - oto moja kandydatka na synową - co Ty na to?
Ronin wolny jest to fakt, ale niech sam sobie szuka księżniczki, ja mu nie będę sugerować
Mnie by pasowała ogrodniczka albo arch. krajobrazu, ale co tam. Się denerwuje jak mu przyprowadzam do domu
Ja Wam cos powiem... Może i Danusia pomieści nas w ogrodzie tylko kurtka na wacie gdzie sie pomieszczą samochody hihihihiih Danuś musisz ulice zamknąć!
Trzeba będzie zostawić przy jakimś markecie i na nogach zasuwać
Ale tak myślę, że Danusia swoje pochowa do garażu(przynajmniej jedno) i już są ze 3 - 4 miejsca na podjeździe. Może jeszcze Kasia użyczy nam kawałka podjazdu?
Może można będzie stanąć wzdłuż ulicy?
Ale tak tylko głośno myślę
PS. ciekawe co pomyślą sąsiedzi jak tyle aut zobaczą - pewnie, że weselisko
Znajdzie się na ulicy miejsce Podjazd musi być pusty, garaż też
Doniczka - nowy - stary nabytek, licytowała Jagna
W doniczce szałwia omszona.
Danusiu nie mogę uwierzyć! Obserwowałam tę donicę i nie mogłam się zdecydować. Cieszę się, że trafiła do Ciebie
Z zapartym tchem oglądam twoje zdjęcia. Twoja hidcodowa rabata staje się moim ulubionym miejscem. Przecudna!
Mam pytanie do Ciebie. Czy tojeść rozesłana występuje również w zielonym kolorze? Kupiłam i jestem zawiedziona bo jakaś taka mało żółta sie wydaje.
Tojeść występuje w zielonym kolorze, ale nie polecam. Tylko żółty
Ona lubi mokro, u mnie rośnie także w wodzie. Jest wypasiona, zielona wygląda biednie
Bubu za późno. Posadziłam ze sto sadzonek. Instynk podpowiedział mi żebym obsadziła żółte i limonkowe hosty i kolor się wyróżnia.
Mam taką kulę i pomysł gdzie będzie, ale Witek twierdzi, że się nie zmieści
Tutaj ma być
kula śliczna zdradzisz ile kosztowała?, w oddali widzę też nowego bukszpana, objeździłam wszystkie szkółki i ogrodnicze w okolicy w poszukiwaniu 4 bukszpanowych kul i nic nie znalazłam...