No nie wiem, u mnie są trzy kolory od baaardzo dawna i wciąż takie same, jedynie wysiewają się po ogródku, dopóki nie zakwitną kolor jest niespodzianką
Ja jeszcze w temacie znaku rozpoznawczego...a może te dwa fajne listki z napisu ogrodowisko w formie takiej zapinki do wpięcia (coś jak listek, który noszą posłowie pewnej partii)
Mnie się ten pomysł chyba najbardziej podoba - byłoby bardzo fajnie jakby takie przypinki powstały. Bardzo sobtelne ale jednoznacznie identyfikujące przyjaciół Ogrodowiska.
Bransoletki też fajne tylko pewnie nie zawsze widoczne.
Koszulki z logo, torby itp też by zdały egzamin - ale do tej przypinki jakoś mojej wyobraźni najbliżej