Do wyburzenia został "tylko" kominek w lewym rogu.
I tu już koniec radości Cegła niemiecka z lat 40-stych, do tego zaprawa betonowa twadra jak skała i walczymy z "kominkiem" już trzeci dzień.
Połowa za nami...
Martus i u mnie koniczyna opanowała trawnik ale póki jest w nim więcej chwastów niż trawy to się nie przejmuje w następnym roku będzie rolka to będę się martwic
Kl ona szkoda coś czytam, że ciężki ten rok dla roślin...
Dobrze, że obyło się bez strat. Też pamiętam te Twoje podtopienia...niestety z przyrodą nie wygramy, choć może i dobrze że chociaż na to człowiek nie ma wpływu...