W tym roku zakwitła akebia i po raz pierwszy zawiązały się owoce. Najpierw były zielonymi pająkami

, a teraz zmieniły wygląd:
W necie przeczytałam, że dojrzewają na przełomie września i października. Ale czy naprawdę mają takie pęknięte wisieć do października? Osy mi to zjedzą zanim przyjdzie październik!
Próbowaliśmy jednego owocu: słodki rzeczywiście jest, ale rozłazi się w palcach. Na zdjęciach w necie te łupiny są raczej szaro-brązowe i bardziej rozwarte, więc może rzeczywiście trzeba jeszcze poczekać?