U Kasi w ogrodzie ...
07:50, 19 lip 2011
I specjalnie dla Was angielskie nagietki


Dużo ryzykowałam wsiadając na rower dzisiaj, bo ciemne chmurzyska po niebie wędrowały...
Ale miałam fartanie zmokłam choć u nas padało.
Narobiłam się jak głupia, ale za to jestem zadowolonaMiałam towarzystwo koleżanki po sąsiedzku, Ona też rowerowa, więc wracałyśmy razem już po zachodzie słońca ...
W czasie jazdy miałam aromaterapię, bo wiozłam w koszyku ściętą lawendę
Zdjęć dużo nie robiłam,wolałam popracować - ziemia wilgotna od nocnego deszczu i nie za gorąco - czyli warunki do pracy super
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()