Skoro się podoba to będę zanudzać zdjęciami.
Hania ma oczywiście rację to jest psi ząb, nazwa nieromantyczna /mówią że pochodzi od kształtu cebulek przypominających zęby psa/ ale kwiatek bardzo sympatyczny, żółty jest najbardziej popularny, widziałam jeszcze różowe i białe.
Pozdrawiam Jasia
I ja Was bardzo lubię. Mimo że nie miałam swojego wątku i nie byłam zalogowana na Ogrodowisku to i tak przyjechałam na święto róży - ta nie podpisana w czarnej kurtce to ja.
Co teraz sadzisz Jasiu w ogrodzie? Czy sporo róż kwitnie po tych deszczach?
Witam Danusiu, nareszcie mój komputer zaczął ze mną współpracować.
Wczoraj zaczełam uzupełnienia obwódkę z bodziszków na różance.
U nas była straszna susza więc deszcz był wybawieniem dla wszystkich roślin.
Nieprzerwanie z róż kwitnie Balerina,Ghislaine de Féligonde, Pink Grootendorst, Tommelise, powtarza kwitnienie Newada,kończy kwitnąć The Pilgrim , ale Cottage Rose ma nowe pąki.
Miłą niespodziankę sprawiła wisteria, zakwitła ponownie i koło ławeczki pachną wspólnie z clematisem ( jest to zapach znacznie subtelniejszy niż mieszanka modraka i budleji skrętolistnej )
Pozdrawiam Jasia
ps Brakuje nam jeszcze jednej sąsiadki.
Ell masz na myśli?
Tak, myślę że jak nastaną długie jesienne wieczory to uchyli rąbka tajemnicy i pokaże swój ogródek z prawdziwie angielskim trawnikiem, a może napisze wiersz?
Witaj. Ogród wygląda przepięknie. Kiedy masz czas tego wszystkiego doglądać?
Chciałabym, żeby kiedyś u mnie było choć w połowie tak pięknie.
Miło mi że Ci się ogródek podoba.
Czasu to ja nie mam , ale ogród i praca w nim jest dla mnie przyjemnością , a na przyjemność zawsze się znajduje przynajmniej chwilkę. O rosnących chwastach lepiej dyplomatycznie przemilczę. W utrzymaniu ogrodu pomaga mi zastosowany sposób obsadzenia tj. gleba nie powinna być widocza - coś takiego w przypadku bylin uzyskuję po trzech latach od posadzenia roślin.
Przedgródek w 3/4 ma kilkuletnie nasadzenia, wystarcza mu 2 krotne pielenie,a rozrośnięte byliny same zagłuszają chwasty.
Ale masz Syla wspaniałe widoki o posesji już kiedyś pisałam Jak już sobie powojujesz z tymi rabatami wielkimi to szkoda będzie nawet na wczasy wybywać .Co tam Karaiby czy Hawaje jak ma się tak pięknie,zielono ...
Masz całkowitą rację co do tych wczasów. Jestem domatorem na 99% , ale żeby nie dać się zwariować, tydzień wakacji będzie jak znalazł, dłużej nie wytrzymam.
Ale jak już będzie wszystko tak na tip-top w ogrodzie..... to mam ogromną ochotę odpocząć ale w domu. Kocham to miejsce od samego początku
Ale masz Syla wspaniałe widoki o posesji już kiedyś pisałam Jak już sobie powojujesz z tymi rabatami wielkimi to szkoda będzie nawet na wczasy wybywać .Co tam Karaiby czy Hawaje jak ma się tak pięknie,zielono ...
Masz całkowitą rację co do tych wczasów. Jestem domatorem na 99% , ale żeby nie dać się zwariować, tydzień wakacji będzie jak znalazł, dłużej nie wytrzymam.
Ale jak już będzie wszystko tak na tip-top w ogrodzie..... to mam ogromną ochotę odpocząć ale w domu. Kocham to miejsce od samego początku
Ale masz Syla wspaniałe widoki o posesji już kiedyś pisałam Jak już sobie powojujesz z tymi rabatami wielkimi to szkoda będzie nawet na wczasy wybywać .Co tam Karaiby czy Hawaje jak ma się tak pięknie,zielono ...