Pierwsza naparstnica w mojej historii. Zaraz ide wysypać sporo nasion, które dostałam od sąsiadów.... ze 3 lata temu. Nie wiem czy coś z nich wyrośnie, ale wcześniej o nich zapomniałam....
Trik z kotami sąsiadów podziłał i juz do mnie nie przychodzą..... dałam sąsiadowi 2 duże krzaki, które on rozdzielił i ma 4 nadal duże kocimiętki. Oby koty u niego się trzymał [bo nie ma żadnego ogrodzenia ani u sąsiada, ani u nas]
Zdj 2gie to mały krzaczek, z odłamka tej pierwszej, ot został w gruncie i w tym roku mi zakwitł. Ona w trakcie kwitnienia zmienia barwę na coraz jaśniejszą, że aż ciężko uwierzyć ze to ta sama piwonia.
Znalazłam dziś na osiedlowej różę, chyba samosiew, ja jej nie sadziłam,
rośnie schowana za krzewami, więc nie wiem czy zakwitnie, może powinnam ją gdzieś przenieść ...