Jakby Babcia Danusia pozbywała się kiedyś kawałka tego białego cuda NN, to ja chętnie przygarnę Może bym trafiła wtedy do Ciebie i zerknęła przez płot hihi
PS mam tyle werbeny że będę ją miała na większości rabatek Dziewczyny przywiozły na spotkanie u Bogdzi
Przyjeżdzaj! Jedynie to, że nie mam komu oddać, wstrzymuje mnie przed wykopaniem
Hortensję pnącą mam. Ale ona w takim małpim gaju rośnie (gęstwina jednego na drugim),a także nie ma się po czym piąć. Więc nie może rozwinąć skrzydeł (wzlecieć w górę)
Milin pomarańczowy z czymś niebieskim? Albo białym? No, myślę, że to jest pomysł wart zastanienia
Powojnik bylinowy albo włoski... Wielkokwiatowe raczej nie, bo za duże kwaity, a poza tym uwiąd mnie do nich zniechęca.