Olik, masz mega zdolnego i pracowitego eMa.
Przekaż nasze słowa uznania bo jest perfekcyjnie!!
Fajnie, że w takiej naszej małej Polsce powstają światowe ogrody.
Jesteście wzorem do naśladowania dla innych i cieszę się bardzo, że Cię poznałam
Buziaki i cały czas trzymam kciuki za inne sprawy.
Walerku mam na trawniku spore ilość mleczu i babki, mogę wrzucić je do jednego wiadra z pokrzywą i zrobić gnojówkę?
Czytałam u Ciebie, że nie wystarczy samo podlewanie gnojówką z pokrzywy, należy również robić opryski części naziemnych? Jeśli tak to czy tego samego dnia mogę podlać i zrobić oprysk pokrzywą?
I ostatnie pytanie Będę dzisiaj robić HT na mszyce, co ile dni należy profilaktycznie robić opryski?
Wygląda, wygląda inaczej. U Ciebie aż świecą a u mnie zielenieją ale nie rozpaczam, coś tam czerwieni zawsze dają a taki był zamysł aby choć trochę czerwieni było na tej rabacie.
Ławka czeka na kolejną dostawę koloru...
Przeważnie staram się podlewać w deszczu Wiem, że to dziwnie wygląda ale chyba już sąsiedzi przywykli
Aby podlewać gnojówkami gleba powinna być wilgotna a jeszcze lepiej gdy po podlewaniu spadnie deszcz. Wtedy gnojówka dojdzie do wszystkich korzeni.
I z tego wychodzi, że po półgodzinnym opadzie najlepiej wyjść do ogrodu w przeciwdeszczówce i kaloszach, i rozpocząć spacery z konewką
Aniu, kulkowisko tylko na zdjęciach i to z pewnej odległości jako tako wygląda Niestety bukszpany przez zimę były podsikiwane przez psiaka i prawie wszystkie musiałam obracać. Na szczęście bukszpan szybko się regeneruje więc w kolejnym sezonie powinny być już ładne
Małgoś i ja liczę, że to już koniec przymrozków
Prosem się nie przejmuj Mój też dopiero rusza pojedyńczymi kłami.
Miejsce wycieczki dobrze odgadłaś To Gołuchów. Niestety początek maja to jeszcze nie najlepsza pora na odwiedziny w tym miejscu. Dopiero powolutku zielenił się park.
O Mosznej słyszałam i na pewno kiedyś tam zawitamy W tym roku harmonogram wycieczek zapełniony.