Marta wiesz, że wczoraj jak pierwszy raz zobaczyliśmy z eMem projekt Danusi to eM stwierdził, że mam dzwonić do Ciebie abyś mnie sprowadziła na ziemię
Dobrze, że eM podchodzi na chłodno do wszystkich moich szalonych pomysłów i spokojnie mi wczoraj oświadczył, że ok. możesz robić kolejną rewolucję na jedynej rabacie jaką mamy ale o warzywniku, pergoli i reszcie planów na ten rok mogę zapomnieć
Prawda jest taka, że to radość ogromna z takiego projektu i profesjonalnego spojrzenia na ogród ale co roku nie mogę koncentrować się tylko na tej jednej części ogrodu bo będziemy stać w miejscu. Z drugiej strony chcę zobaczyć jak trawy nabierają masy, jak ogród dojrzewa a wiadomo, że coroczne przesadzanie do tego nie prowadzi.
Tak więc projekt zapisany, pewnie kiedyś do niego powrócę ale teraz idziemy dalej