Kwiatek na 900
Wracaj od tego obiadu bo zaczynamy święto- gratki Kochana
trzeba było skorzystać z toalety a tak na poważnie to żałuje że nie pokazałąm od razu bo teraz sobie nie wiem co wyobrażacie
Nawet na małą sosnę nie mam miejsca bo już mam jodłę
czeakaj...gratki
Diabla - zgadzam się w całej rozciągłości Ale Paulina ma rację, wyraziłem się bardzo obiektywnie i mega żałuję, że nie wpakowałem Ciśnie do domu
Ale Juzia to wycieczka objazdowa po całym kraju...zaczynamy od Bieszczad, jedziemy przez Poznań i Słupsk, i możemy również wstąpić na Mazury po Ciebie
Ach tylko taki jeden mały Ale przy mniejszej sośnie ten problem znika a Ty mówiłaś, że nie masz miejsca na dużą sosenkę
Dodam, że muszą to być miesiące wakacyjne bo najpierw muszę jechać w Bieszczady na urlop aby w drodze powrotnej Olę zabrać
hahahahahahahaha adwokat diabła
Czyli jest jakiś argument przeciwko sośnie
czekaj czekaj kiedy to ja planuje urlop....a może lepiej kiedy moja mam zabierze dzieci na wakacje
Sebek był po prostu miły
400 szt. lampek na dużej sosence znika, tzn. prawie ich nie widać. Może jakby było z 800 to dałoby to jakoś efekt ale wtedy widziałabym same kable
No dobra, ustalaj termin
Wystarczy mi bieg Po sprawozdaniu Sebka z Twojego ogrodu jestem mega ciekawa jak wygląda na żywo!
ten fakt go nie zmowtywuje ale zmowtuwe mnie żeby mocniej dziure w brzuchu wiercić
zaliczone to dobre słowo, bo to był bieg przez
Kasiek, jeśli myślisz, że najazd tylu ogrodników zmotywuje Twojego eMa do oświetlenia, schodów i stołu to w imię wyższych celów zorganizujemy wycieczkę Poświęcimy się dla Ciebie Asiu, tylko gratulować siły do walki o przeniesienie linii energ. Olu może cisy urosną do nieba i zasłonią słup...