Polinka, wracam już któryś raz do zdjęć rabaty - ależ to wszystko masz spójne i cudowne - ach powzdycham, że też mogłam tak ładnie zrobić a nie zrobiłam.
Dobrze, że można się uczyć od innych (a nauka, wiadomo, kosztuje).
Polinko, na ten rok skarbonka opróżniona, a na wakacjach ogrodowych będziemy siedzieć na tarasie i wąchać kwiatki
A jak już d... będzie mnie boleć od siedzenia (U Sebka czytałam, ze na huśtawce wysiedział dwie minuty aż, ale mój M przytrzyma mnie dłużej - znam go ) to wezmę się za pielenie, a wieczorem podlewanie ogrodu - czas zleci. Jakby co, zamelduję o zmianach
Baronami się martwiłam, ale dziś patrzę, ze wydłużają łebki. Czyli już się ukorzeniły, teraz pójdą w górę
Te upały wykończyły nie jedna roślinkę ... w nogach woda, a listki wysuszone, nie ma co się dziwić, ze końce zaschły. U mnie żurawka citronella się przypaliła miejscami.
Dzisiaj zaczęli mi ryć przedpłocie... Lawenda I kostrzewa juz wykopana... Graby może sie urataują.
Mam drugi dzień migrenę a lek na głowe mi sie skończył, receptę odbiorę dopiero jutro.... Tylko ogród jest w stanie mnie uratować.
Co do deszczu ani grama, ale jest pochmurno.... Więc mam nadzieje wytrzymac te zapowiadane 28 stopni, dom wietrzę z wczorajszego ukropie.....
Tak jak radzisz to by było fajnie, tylko, że nie ma możliwości posadzenia w jednej lini przez całą rabatę, bo wszędzie coś rośnie, wymieszane, większe iglaki zakryją red barona. Wiesz to są pierwsze nasadzenia wszystkiego co się podobało i teraz próbuję to jakoś uratować wizualnie.
Czyli w 4 rzędach Ci nie pasuje, a pierwotna koncepcja też nie?
Ty byś widziała w rzędzie przez całą rabatę jeden przy drugim - dobrze zrozumiałam?
O będzie ściana wodna! Super wiadomość
Iwonko idziecie w tym roku jak burza z pracami w ogrodzie! Teraz wakacje to aż strach się bać co przez dwa miesiące znów nowego pojawi się u Ciebie
Moje Barony chyba wyższe i bardziej wybarwione ale ciężko określić ze zdjęcia. Niestety teraz podaczas upałów zasychają im końcówki mimo obfitego podlewania...
O kurczaki, to masz problem! Sama nie wiem na co bym się zdecydowała
Buka czerwonego mam jednego i przez cały zeszły sezon walczyłam ze zdobniczką, dopiero jak na wiosnę dostał eksmisję do psiaka to odżył...graby kocham więc tutaj nie będę obiektywna
Mirelko, ML rozrosną się bardzo i nie ma co tu liczyć, że jakoś je opanujesz Na poczatku czyli pierwsze 3,4 lata będą powoli szły do góry ale ML z założenia jest wielkim miskantem
Ten Red Baron coś mi nie pasuje w takim ułożeniu...nie myślałaś aby posadzic go w jednym rzędzie przez całą długość rabaty? Wiem, że lubisz wszystko pod linijeczkę i dlatego myślę, że mogłabyś Red Barona wykorzystać właśnie do takiego równego nasadzenia. A może ML też posadzić z tyłu rabaty w jednym rzędzie i będzie dawał efekt ażurowego, jednakowego tła dla tych iglaczków?
U Ciebie trawnik schnie, u mnie trawy...gracki w ogrodzie mają suche końcówki, w donicach wniosłam do garażu bo jeszcze trochę i by poschły całe mimo podlewania dwa razy dziennie...dzielenie chyba dopiero we wrześniu