Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród nie tylko bukszpanowy - część II

Gardenarium
Img 7394

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 53935
Dodany 09:16, 30 gru 2013
Zielona napisał(a)
Danusiu - napisałaś u Marzeny, że włókniny z roślin nie zdejmować, ale czy pod nią nie łatwiej o grzyby? Zajrzałam do hortensji pod włókninę i niestety listeczki zielone wypuściła... Czy bez okrycia horti by bardziej powściągliwe nie były? Jeśli teraz to, co zielone, zmarznie, to oznacza brak kwitnienia AD 2014?


To zabawa w ciuciubabkę, zdejmować, okrywać, zdejmować itd. Na to już nie ma rady. Czy pozdejmowane czy nie i tak hortensja nie będzie kwitła.

Ja nic nie okrywam i nie muszę się o to martwić Dlatego zawsze mówię, że nie okrywać. U mnie róże zimują bez okrycia, ale są przy murze wśród bluszczu. W tym roku po raz pierwszy nasypałam małe kopczyki na nowo posadzone róże latem.

Natomiast napisałam żeby słomę zdjąć, a włókniny nie zdejmować bo skoro pod nią już i tak puszczone listeczki, to zdjęcie jej w w sumie nic nie da. Co ma przemarznąć to i tak przemarznie, zdjęcie szmatki już nic nie pomoże.

Potem ciuciubabka i wyścig, czy już zakładać, czy nie zakładać. Chcąc się dopasować trzeba by na noc zakładać, na dzień odwijać, a kto ma tak czas latać? Po prostu nie okrywać, hortensji ogrodowych w zimnym klimacie nie sadzić, a jak sadzić to na jeden rok, na zimę wyrzucać, a wiosną sadzić nowe, skoro wymarzają im pąki.
Gardenarium
Img 7394

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 53935
Dodany 09:23, 30 gru 2013
Edytka nie okrywała jeszcze a młode listki na roślinach powstają, włóknina i tak nie będzie już miała znaczenia bo to anomalia pogodowe są i na to nie ma rady.

W Szczecinie kwitną wiśnie, a w Suwałkach kaczeńce.
Zielona
Wiosna

Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 6857
Dodany 11:54, 30 gru 2013
Gardenarium napisał(a)


To zabawa w ciuciubabkę, zdejmować, okrywać, zdejmować itd. Na to już nie ma rady. Czy pozdejmowane czy nie i tak hortensja nie będzie kwitła.
.

No to ściągam okrycia, a jeśli nie zakwitnie, to przesadzę ogrodowe na tyły Tam i tak ma być nieformalnie, więc jak zakwitnie - będzie niespodzianka. A jeśli nie zakwitnie, nie będzie tragedii Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ze słonecznej dziś Wielkopolski. Wcale się nie obrażę, jeśli to słońce oznacza początek wiosny. Martwi mnie tylko kret, który bezczelnie wprosił się na trawnik... mimo, że podobno też jest oznaką wiosny... lubię go tylko na nieużytkach za domem. U siebie mówię mu SIO!
Gardenarium
Img 7394

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 53935
Dodany 12:09, 30 gru 2013
Ja też mówię sio, jednego już miałam, to dopiero były nerwy
Zielona
Wiosna

Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 6857
Dodany 12:16, 30 gru 2013
Gardenarium napisał(a)
Ja też mówię sio, jednego już miałam, to dopiero były nerwy

W Twoim idealnym ogrodzie kret to już skandaliczna skandaliczność! Migotania przedsionków bym dostała chyba. U mnie póki co wielkich strat nie ma. A wpadłam na taki pomysł: żeby na długości płotu z tyłu działki wkopać na 1m-1.2m ekran z jakiegoś tworzywa w pionie. Czytałam, że kret buszuje max na 80cm, więc może bym go powstrzymała taką barierą... co Ty na to? Siatka pod trawnikiem wiem, że najlepsza, ale to dopiero wtedy można, kiedy się ma Twój projekt ogrodu i jest się przekonanym, że nie będzie trzeba tej siatki wykrawać kiedy się koncepcja rabat zmieni a ja póki co jestem na etapie planowania, na który bank zrobić skok, żeby choć zielone ekrany posadzić wiosną
WilczaGora
Zdj cie  16  008

Dołączył: 31 lip 2012
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 4488
Dodany 12:17, 30 gru 2013
Gardenarium napisał(a)
Edytka nie okrywała jeszcze a młode listki na roślinach powstają, włóknina i tak nie będzie już miała znaczenia bo to anomalia pogodowe są i na to nie ma rady.

W Szczecinie kwitną wiśnie, a w Suwałkach kaczeńce.


ale bedzie przykro, jak jednak zima nadejdzie i mrozik zniszczy nam wszystko, co zielone i co w wiosne uwierzylo
____________________
WIZYTÓWKA Wilcza pozdrawia Wilcza Gora http://wilczagora.blogspot.com
Milka
Img 9104

Dołączył: 23 sty 2012
Skąd: okolice Wrocławia
Posty: 41051
Dodany 12:19, 30 gru 2013
Takiej myśli nie dopuszczam! trzeba patrzeć pozytywnie, dlaczego raz nie ma być idealnie z pogodą, będziemy miec wiosnę i lato, tego się trzymam a co ma paść to padnie i basta, ja już nie robię tragedii, taki los ogrodnika
Gardenarium
Img 7394

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 53935
Dodany 12:22, 30 gru 2013
Mam Irenko takie same podejście od dawna. Wtedy mam miejsce na kolejne roślinne eksperymenty
WilczaGora
Zdj cie  16  008

Dołączył: 31 lip 2012
Skąd: okolice Warszawy
Posty: 4488
Dodany 12:27, 30 gru 2013
...ale u mnie takie starusienkie i ulubione powojniki ruszyly....ja nie chce ich stracic ...
____________________
WIZYTÓWKA Wilcza pozdrawia Wilcza Gora http://wilczagora.blogspot.com
Robertop
Zdjecie

Dołączył: 13 lut 2013
Skąd: Łódź - Kalisz
Posty: 1645
Dodany 12:33, 30 gru 2013
irena_milek napisał(a)
Takiej myśli nie dopuszczam! trzeba patrzeć pozytywnie, dlaczego raz nie ma być idealnie z pogodą, będziemy miec wiosnę i lato, tego się trzymam a co ma paść to padnie i basta, ja już nie robię tragedii, taki los ogrodnika


Irenko, Danusiu. Też tak myślę. Prace w ogrodzie nie byłyby takie ekscytujące jak wszystko byłoby do przewidzenia

P.S. A zimy z silnymi mrozami w tym roku nie będzie i tego się trzymajmy

Wszystkiego dobrego na cały Nowy Rok.
____________________
Robert - Ogród - Azyl Amatora
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies