Dziewczyny będę pisać niestety szybko...
JUSTI - korzenie włośnikowe będą zjedzone - zbrązowiałe, brunatne - rozpadające się w palcach przy dotknięciu, na nośnych korzeniach - przebarwienia brązowe jak u Agambizu.
Tess- jest super pora żeby go ratować, w sam czas

. JAK JA ZNAM PH - to wiem co trzeba robić.
7,0 - błąd w zakresie 1,0, więcej nie, bo to widać po liściach. Najtańsze płytkowe kwasomierze na płyn Helliga są najlepsze. Ma takie ph już od ubiegłego roku bo liście zachował tylko tegoroczne. Teraz znowu wypuści nowe a stare zrzuci. Powinien je zachować. NIE MOŻE DOSTAĆ NAWOZU.
Nie ma co cudować siarką - obniży po dłuższym czasie o 1 pkt a to za mało. WYMIANA PODŁOŻA JAK NAJSZYBCIEJ.
Torf wysoki, trzeba załatwić worek obornika - szukaj gdzie mają, nie granulowany. Jedź na wieś - patrz gdzie są gospodarstwa i mają gnojowniki, worek gospodarz pewnie Ci sprzeda... najwyżej spuści psy

+ kora, ściółka z lasu szpilkowego /uwaga to zabronione

ale tam nie ma fytoftorozy/, jakaś inna materia organiczna, ziemia spod dębu.
Jak masz fundusze na siarkę - kup pylistą i daj do dołka.
Agnieszka - nie ma zbliżeń liści ale chlorozy żelazowej nie mają prawda? Upewnij się i możesz je potraktować siarczanami / ostatnio było w wątku o sadzenie - co jak i ile/. Najlepiej jednak kupić kwasomierz.
Ścisk - lubią, lubia się dotykać liśćmi, trzymają wtedy mikroklimat... Natomiast ewidentnie cierpią na niedobór światła.
Część pąków może nie zakwitać, ale tak raczej pojedynczo. Jak szacujesz 10% - to może być od niedoboru światła, popatrz czy to nie są pąki gdzieś schowane pod liśćmi. To jest właśnie przykład - słabszego kwitnienia w wyniku niedoboru światła.
Strasznie długie mają międzywęźla - to też właśnie niedobór światła, wybujałość rośliny.
Reszta zmarnowana lekko przez zimę - poszarpana wiatrem, może gradem, przymarznięta leciutko. To normalne

To nie modelka z photoshopa
Te nowe przyrosty możesz wyłamać - patrz w wątku o sadzeniu - ostatnio było maglowane, nowe będą krótsze i będzie ich więcej.
ostatni liść - jakiś szkodnik ponakłuwał tkankę/tak się wystrebrzyła/ i zostawił klejące ślady, jest więcej takich liści?
Nawieźć je i zobaczyć czy nie można zwiększyć dostępu światła - poobcinać jakieś gałęzie?