Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Różaneczniki - choroby i szkodniki 08:59, 18 maj 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12474
Do góry
magja_ napisał(a)
Tess- jest super pora żeby go ratować, w sam czas. JAK JA ZNAM PH - to wiem co trzeba robić.
7,0 - błąd w zakresie 1,0, więcej nie, bo to widać po liściach. Najtańsze płytkowe kwasomierze na płyn Helliga są najlepsze. Ma takie ph już od ubiegłego roku bo liście zachował tylko tegoroczne. Teraz znowu wypuści nowe a stare zrzuci. Powinien je zachować. NIE MOŻE DOSTAĆ NAWOZU.

Nie ma co cudować siarką - obniży po dłuższym czasie o 1 pkt a to za mało. WYMIANA PODŁOŻA JAK NAJSZYBCIEJ.
Torf wysoki, trzeba załatwić worek obornika - szukaj gdzie mają, nie granulowany. Jedź na wieś - patrz gdzie są gospodarstwa i mają gnojowniki, worek gospodarz pewnie Ci sprzeda... najwyżej spuści psy + kora, ściółka z lasu szpilkowego /uwaga to zabronione ale tam nie ma fytoftorozy/, jakaś inna materia organiczna, ziemia spod dębu.
Jak masz fundusze na siarkę - kup pylistą i daj do dołka.


Dzięki, Magjo, za pomoc
Siarkę zaraz kupię, przecież to grosze. Podałaś link do allegrowicza, który ma wszystko i siarkę i siarczany (siarczany też kupić, prawda?)

Nawóz już dostał. To co zrobić? Przepłukać na szybko korzenie, jak radziłaś komuś w tym wątku jeszcze dziś (bo wymiana podłoża, a w zasadzie zdobycie obornika może nie być tak na szybko, czyli w ciągu kilku dni, trudne)?

I chyba ostatnie pytanie: ile tej siarki wsypać do dołka? Wiem, że dużo ale ile to jest dużo? Na łyżki albo na szklanki, albo inne coś, byle wymierne.

Czy azaliom też powinnam wymienić podłoże?

Dzięki jeszcze raz
Różaneczniki - choroby i szkodniki 08:22, 18 maj 2012


Dołączył: 17 cze 2011
Posty: 788
Do góry
Dziewczyny będę pisać niestety szybko...

JUSTI - korzenie włośnikowe będą zjedzone - zbrązowiałe, brunatne - rozpadające się w palcach przy dotknięciu, na nośnych korzeniach - przebarwienia brązowe jak u Agambizu.

Tess- jest super pora żeby go ratować, w sam czas. JAK JA ZNAM PH - to wiem co trzeba robić.
7,0 - błąd w zakresie 1,0, więcej nie, bo to widać po liściach. Najtańsze płytkowe kwasomierze na płyn Helliga są najlepsze. Ma takie ph już od ubiegłego roku bo liście zachował tylko tegoroczne. Teraz znowu wypuści nowe a stare zrzuci. Powinien je zachować. NIE MOŻE DOSTAĆ NAWOZU.

Nie ma co cudować siarką - obniży po dłuższym czasie o 1 pkt a to za mało. WYMIANA PODŁOŻA JAK NAJSZYBCIEJ.
Torf wysoki, trzeba załatwić worek obornika - szukaj gdzie mają, nie granulowany. Jedź na wieś - patrz gdzie są gospodarstwa i mają gnojowniki, worek gospodarz pewnie Ci sprzeda... najwyżej spuści psy + kora, ściółka z lasu szpilkowego /uwaga to zabronione ale tam nie ma fytoftorozy/, jakaś inna materia organiczna, ziemia spod dębu.
Jak masz fundusze na siarkę - kup pylistą i daj do dołka.

Agnieszka - nie ma zbliżeń liści ale chlorozy żelazowej nie mają prawda? Upewnij się i możesz je potraktować siarczanami / ostatnio było w wątku o sadzenie - co jak i ile/. Najlepiej jednak kupić kwasomierz.
Ścisk - lubią, lubia się dotykać liśćmi, trzymają wtedy mikroklimat... Natomiast ewidentnie cierpią na niedobór światła.
Część pąków może nie zakwitać, ale tak raczej pojedynczo. Jak szacujesz 10% - to może być od niedoboru światła, popatrz czy to nie są pąki gdzieś schowane pod liśćmi. To jest właśnie przykład - słabszego kwitnienia w wyniku niedoboru światła.
Strasznie długie mają międzywęźla - to też właśnie niedobór światła, wybujałość rośliny.

Reszta zmarnowana lekko przez zimę - poszarpana wiatrem, może gradem, przymarznięta leciutko. To normalne To nie modelka z photoshopa

Te nowe przyrosty możesz wyłamać - patrz w wątku o sadzeniu - ostatnio było maglowane, nowe będą krótsze i będzie ich więcej.

ostatni liść - jakiś szkodnik ponakłuwał tkankę/tak się wystrebrzyła/ i zostawił klejące ślady, jest więcej takich liści?

Nawieźć je i zobaczyć czy nie można zwiększyć dostępu światła - poobcinać jakieś gałęzie?
Różaneczniki - choroby i szkodniki 21:03, 17 maj 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12474
Do góry
i jeszcze ma kilka liści zbrązowałych:
tu po prawej, ten najdalej wystający:


i tu po lewej:




Jednocześnie, czego chyba na zdjęciach tego nie widać, ruszają nowe przyrosty. To chyba dobry objaw?
Różaneczniki - choroby i szkodniki 20:51, 17 maj 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12474
Do góry
Dziękuję Justi za zachęcające powitanie

Zdjęcia zrobiłam. Dopiero na zdjęciach widać, jak bardzo się myliłam, pisząc, że "mój Percy Wiseman ma podobne objawy i że cały wygląda normalnie".
Kiepsko wygląda. Zauważyłam, że liście na dolnych pędach są lekko żółtawe.




to jego sąsiedztwo (peonie widoczne za ogrodzeniem to już działka sąsiada):
Różaneczniki - choroby i szkodniki 16:32, 17 maj 2012


Dołączył: 29 maj 2011
Posty: 6263
Do góry
Witaj Tess! W grupie raźniej, pokaż swój rh porównamy czy ma te same objawy.
Różaneczniki - choroby i szkodniki 11:00, 17 maj 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12474
Do góry
Dubelek popełniłam. Wybaczcie nowicjuszce
Różaneczniki - choroby i szkodniki 10:58, 17 maj 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12474
Do góry
Z ogromnym zainteresowaniem obserwuję diagnozowanie rodonendronów Justi, ponieważ mój Percy Wiseman ma podobne objawy. Tzn. cały wygląda normalnie (co nie znaczy, że dobrze z Twojego punktu widzenia i doświadczenia Magjo). Ma pąki kwiatowe (choć nie widać, by się miały rozwinąć, ale na razie to mnie nie niepokoi, zimno jest, wegetacja zwolniła nieco). Stwierdziłam natomiast że dwie (małe) dolne gałązki uschły. Ocięłam je, i jedna z nich była całkiem sucha, a w drugiej w miejscu odcięcia była żywa zielona tkanka. To chyba nie fyto, Magio?
Przesadziłam go w ubiegłym roku, dodałam towarzystwo azalii (jedna z nich kwitnie, druga NN - wypuściła wiosną piękne liście, ale - jak na razie - nie kwitnie).
Percy jest u mnie już od kilku lat (wydaje mi się, że coś około 8-10). Duży nie jest, bo nie rozpieszczałam go, niestety.
Nie stosowałam dotąd nigdy ani siarki, ani siarczanów - dopiero od kilku tygodni odwiedzam Ogrodowisko, czytam i się edukuję.
Dostał wiosną substral do rododenronów (rozsypałam wokół rosliny i podlałam).

To mój pierwszy post na forum: więc witam wszystkich i serdecznie pozdrawiam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies