Rano też bym pomachala słonecznie Teraz coś pochmurno się zrobiło ale temperatura przyjemna to jest ok. Do tego weekend rozpoczęłam to szczęśliwsza jestem
Dorotka, w temacie róż to ja ciemna jestem. Mam 2 szt. Chopin i właśnie robię im eksmisję. Widziałam, że Madżenka i Mała Mi podpowiedziały Ci co można sadzić na glinie Ja niestety nie mam jeszcze takiej wiedzy aby doradzać cokolwiek
Polinko, moje bukszpany planatacyjne sadzone jesienią też coś mają. Ale czekam teraz na młode listki, bo te stare to już raczej nie wrócą do formy.
Może wypróbuj Falcon - Madżenka mówiła, że lepszy niż Topsin. Będę go w tym roku używać.
Pozdrawiam
Paulinko.
Dorzucając do tych wszystkich nazw środków higieny osobistej, które pojawiają się na forum jako przydatne w ogrodnictwie nazwę płynu do irygacji, który ma działanie przeciwbakteryjne posłużyłem się aluzją.
Tym samym chciałem okazać dystans do wszystkich preparatów które z założenia producenta nie są przeznaczone do pielęgnacji roślin. Dla jasności, ja tego nie neguję, ale apeluję o powściągliwość do wszystkich osób które chciałyby sobie poeksperymentować z tymi środkami we własnych ogrodach. W moich wątkach można znaleźć sprawdzone informacje dotyczące zastosowania wyciągów roślinnych i nie tylko.
W zamian za stosowanie owadobójczych i pasożytniczych płynów naskórnych które są nalewkami sporządzonymi na bazie wrotycza i piołunu, osobom które nie mogą pozyskać ziela tych roślin polecam bezpośredni kontakt z producentami którzy te zioła uprawiają. Te dużo tańsze suszone rośliny również zawierają w sobie olejki aromatyczne i alkaloidy które są substancjami czynnymi stosowanymi w ochronie roślin, a poza tym łatwiej jest w tej postaci ustalić odpowiednie proporcje przy produkcji biopreparatów.
Wiemy jak działa wrotycz i piołun na larwy owadów, ale zawarty w płynach przeciw wszawicy alkohol i kwas octowy może już stanowić dla nas, a właściwie dla naszych roślin małą zagadkę.
Wyrażam zgodę na kopiowanie moich tekstów w całości lub tylko we fragmencie oraz zamieszczanych przeze mnie fotografii na łamach całego portalu społecznościowego ,,Ogrodowisko".
Ha Gabisia jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą...przysłowie stare ale niestety prawdziwe.
Lubię i szanuję mężczyzn, którzy potrafią zachwycić się rozkwitniętym kwiatkiem czy zachodem słońca ale przy tym mają swoje zdanie i charakter. Zdecydowanie wolę wrażliwców niż twardzieli bez szacunku dla drugiego człowieka. Nie martw się, Mikołajek nauczy się twardego stąpania po ziemi, jeśli nie to życie Go nauczy.
ostatnio mam takie przemyślenia, że tym mniej wrażliwym i mniej delikatnym ludziom łatwiej się żyje…
Mam nawet takich osobników wśród znajomych i widzę to.
Ja się wszystkim zamartwiam, przejmuję, przeżywam, obawiam…
Wolałabym, żeby Mikołajek nie był aż takim wrażliwcem.
A jest, już to widzimy.